Archive

Archive for January, 2009

Mity o UPR

January 30th, 2009 Antoni Jakubiak 5 comments

Przeczytałem dziś paszkwil na UPR. Postanowiłem go zacytować, gdyż jest to interesujący zbiór zastrzeżeń – stawianych naszej partii. W dalszej części postu spróbuję odpowiedzieć na tę zjadliwą krytykę.

Siedzi w pociągu tłum mikkolubów,
Wszyscy w kaftanach, prosto od czubów,
Wiozą spisane swe dyrdymały,
A każda wagon zajmuje cały.
W pierwszym pogłówny – podatek nowy,
Dobić biedaka! Bulić od głowy!
Gdy nie ma kasy – sprzedać w niewolę!
Chciałeś mikkizmu – to masz, matole!
Drugi – leczenie nur für bogacze,
Dziateczki płaczą, ich matka płacze,
W trzecim jest nauka za stos pieniędzy,
Aby ubodzy wciąż żyli w nędzy,
W czwartym są płyny – bure, cuchnące
To Mikki – “mleko”, by zatruć brzdące
W piątym wagonie donosiciele,
TW “Bereta” wśród nich na czele,
W szóstym łamania praw są projekty,
Nowe urzędy – Straż i Konwektykl,
Rada jest Główna i inne bzdury,
By każdy koleś miał konfitury
W siódmym pomniki, zdjęcia Tyrana,
W ósmym wagonie morda naćpana,
Krzyczy mikkolub nabuzowany
Kup działkę koki!!! Marihuany?
W dziewiątym jęczą zbite kobiety,
Każda z łańcuchem, bowiem niestety
Uprowski samiec wykazał męstwo
Piorąc babę za nieposłuszeństwo,
W dziesiątym dzieci są obnażone.
Bowiem mikkolub, gdy spierze żonę
Ma pedofilię w rezerwie lekką.
Jeżeli nie chcesz mieć z życia piekło,
Masz jeszcze szansę – przerzuć zwrotnicą.
Na tor ich szerszy, niech cyrylicą
Piszą swe brednie, chyba już pora,
Ich do ruskiego oddać sponsora.

Zaczynam więc od inwokacji: “Siedzi w pociągu tłum mikkolubów”. Janusz Korwin Mikke nie jest liderem UPR. Jest duszą i sumieniem naszej partii. Włożył serce w budowę wolności. Janusz Korwin Mikke jest znakomitym publicystą który dostrzega zło świata i wytyka je z absurdalnym poczuciem humoru. Jednak JKM, z całą przykrością musze to stwierdzić, nie nadaje się na polityka gdyż patrzy na ludzi z punktu widzenia ekonomii państwa. Janusz Korwin Mikke powinien wybrać, czy chce być politykiem czy publicystą. Szanuję go jako publicystę, natomiast jako polityk szkodzi UPR.

“W pierwszym pogłówny – podatek nowy, Dobić biedaka! Bulić od głowy!”. Podatek pogłówny to hasło programowe UPR. Podatek taki jest najbardziej sprawiedliwy. Kłamstwem w cytowanym paszkwili jest to, że miałby to być nowy podatek. Podatek pogłówny powinien zastąpić podatek dochodowy, gdyż jest znacznie bardziej sprawiedliwy. Dlaczego? Dziś, na podatki patrzymy przez pryzmat złodziejskiego państwa, państwa które zabiera nam rocznie równowartość wakacji w Egipcie pod hasłem – ZUS zdrowotne. Państwa, które w zamian nic nam nie daję – dalej płacimy za dentystę, a nawet za obecność pielęgniarki podczas porodu. Państwa które nas okrada. Patrząc, na państwo jak na złodzieja – sprawiedliwe wydaje się by kradł on najwięcej najbogatszym. UPR chce to zmienić. Nie chcemy, by państwo było złodziejem. Chcemy, aby obywatele inaczej patrzyli na podatki. Chcemy, aby podatki były formą zapłaty za usługi państwa na rzecz społeczeństwa. UPR chce, aby płacąc podatki obywatel kupował od państwa poczucie bezpieczeństwa (wojsko, policja, sondy). Obywatele są równi. Nikt nie może “kupić więcej sprawiedliwości”. Dlatego w UPR uważamy, że podatek pogłówny jest znacznie bardziej sprawiedliwy niż podatek dochodowy. Jednak jego wprowadzenie jest trudne. Najpierw trzeba bowiem zapewnić to, żeby podatek nie był tak jak teraz grabieżą obywateli, tylko sprawiedliwą opłatą pobieraną za świadczone przez państwo usługi na rzecz dobra społeczeństwa. A do tego droga niestety jest daleka.

“sprzedać w niewolę” – gdy podatnik nie jest w stanie zapłacić podatku pogłównego, powinien na rzecz państwa wykonać jakąś pracę. Nie jest to zresztą żadna nowość. Dziś zgodnie z wyliczeniami Centrum Adama Smitha, przez ponad 5 miesięcy w roku pracujemy dla państwa. Dziś więc połowę swojego życia żyjemy w niewoli, w niewoli państwa.

“Drugi – leczenie nur für bogacze” – dotyczy to prywatyzacji służby zdrowia. Zapytam przewrotnie, a jak jest teraz? Idąc do dentysty trzeba płacić. Kupując leki przeciw grypie trzeba sporo płacić. Rodząc dziecko należy płacić w szpitalu. Umierając należy płacić za prawo do godnej śmierci. Prywatyzacja służby zdrowia tego nie zmieni. Wprowadzi jednak konkurencję. Dzięki temu ceny usług medycznych będą rynkowe – czyli w większości przypadków niższe a jakość usług, zgodnie z prawem “klient nasz pan” będzie rosła.

“W trzecim jest nauka za stos pieniędzy, Aby ubodzy wciąż żyli w nędzy,” – dotyczy to prywatyzacji oświaty. Oświata dziś jest bardzo kosztowna. Wystarczy zajrzeć do budżetu moje gminy – Grójec – oświata i wychowanie to wydatek 18 milionów złotych stanowiący 35% procent wydatków budżetu. Tak więc nauka dziś kosztuje stos pieniędzy. Prywatyzacja ma to zmienić. Edukacja będzie tańsza i lepiej ukierunkowana na potrzeby rynku. Edukacja systemowa jest chora. Nie kształci ona obywateli potrzebnych społeczeństwu. Na przykład mi nie udało się znaleźć na czas glazurnika. Próbowałem układać płytki razem z ojcem. Dwóch inżynierów a wyszło ohydnie. Prosta czynność. Nie trzeba mieć wyższego wykształcenia tylko żeby zrobić to dobrze. Wystarczy wprawa i odrobina chęci. Edukacja nie wyrwie nikogo z nędzy. Aby zarabiać, trzeba po prostu pracować. Najlepszym przykładem są glazurnicy – których zarobki często przewyższają zarobki absolwentów uczelni ekonomicznych – szczególnie na kierunku marketing i zarządzanie.

“W czwartym są płyny – bure, cuchnące To Mikki – “mleko”, by zatruć brzdące”. UPR jest przeciwnikiem tego, by UE dyktowała nam co jest dobre. WE zakazała sprzedaży mleka od krowy. Mleko musi być głęboko pasteryzowane z czego żartował sobie Janusz Korwin Mikke. UPR chce, by ludzie mogli decydować samemu o tym co im smakuje.

“TW “Bereta” wśród nich na czele”. UPR opowiada się za wprowadzeniem ułatwień w dostępie do broni palnej.

“W szóstym łamania praw są projekty, Nowe urzędy – Straż i Konwektykl, Rada jest Główna i inne bzdury, By każdy koleś miał konfitury” – to nie o nas. UPR opowiada się za likwidacją biurokracji i sprowadzeniem państwa do minimum – do zapewnia bezpieczeństwa obywatelom. Konfitury proponują inne partie. UPR nie będzie kraść konfitur wnuczkom by sprezentować je dziadkom.

“W ósmym wagonie morda naćpana, Krzyczy mikkolub nabuzowany Kup działkę koki!!! Marihuany?”. UPR jest za legalizacją narkotyków. Wynika to z poszanowania człowieka i jego prawa do własnego życia. Działacze UPR są jednak zdecydowanymi przeciwnikami narkotyków. Wynika to z Dekalogu! Piąte przykazanie mówi: “Nie zabijaj” – to przykazanie obejmuje także troskę o własne Ciało i sprzeciw wobec zażywania narkotyków. UPR to partia szanująca wartości chrześcijańskie.

“W dziewiątym jęczą zbite kobiety, Każda z łańcuchem, bowiem niestety Uprowski samiec wykazał męstwo Piorąc babę za nieposłuszeństwo,”. UPR jest partią konserwatywną. Nie oznacza to, że popieramy przemoc w rodzinie. Oznacza to jednak stanowczy sprzeciw wobec feminizmu, który jest zjawiskiem niezwykle szkodliwym społecznie. Feminizm szkodzi przede wszystkim kobietom odbierając im ich zwyczajowe prawa. Kobieta nie jest mężczyzną więc przysługują jej inne – lepsze prawa. Feministki walcząc o równość płci pozbawiają kobiety ich praw.

“W dziesiątym dzieci są obnażone. Bowiem mikkolub, gdy spierze żonę Ma pedofilię w rezerwie lekką.”. UPR jako partia konserwatywna jest stanowczym przeciwnikiem zwyrodnień seksualnych, w tym homoseksualizmu i pedofilii w szczególności. Polecam lekturę artykułu Janusza Korwina Mikke w którym proponuje on by pokrzywdzona rodzina miała prawo wymierzyć sprawiedliwość pedofilowi. Uwaga, ten artykuł trzeba czytać w całości. Jest to interesujące, nie jest to jednak stanowisko UPR w tej sprawie.

“Masz jeszcze szansę – przerzuć zwrotnicą. Na tor ich szerszy, niech cyrylicą Piszą swe brednie, chyba już pora, Ich do ruskiego oddać sponsora”. UPR zarzuca się to, że jest prorosyjska tylko dlatego że nie jesteśmy antyrosyjscy. UPR nie jest antyamerykańska, nie jest antyeuropejska, nie jest antyrosyjska. Po prostu, jesteśmy partią pro Polską!

Categories: Uncategorized Tags:

Centrum Nadzoru XXI wieku

January 24th, 2009 Antoni Jakubiak Comments off

Kilka dnie temu napisałem już jak nasz socjalistyczny rząd budując Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym pomyślał o zapewnieniu dobrze opłacanej pracy, drogich laptopów i samochodów służbowych swoim kolegom urzędnikom. Jestem przeciwnikiem Centrum Nadzoru. Jestem przeciwnikiem fotoradarów. Uważam, że nie wpłyną one na bezpieczeństwo na drodze. Napisze o tym jeszcze kiedyś. Ale jeżeli już muszą być fotoradary, to niech będą kolorowe i widoczne z daleka. Jeżeli już musi być Centrum Nadzoru to niech to będzie instytucja nowoczesna a nie komunistyczny moloch. Można to zrobić dużo lepiej. Żyjemy w 21 wieku. Mamy nowoczesne technologie komputerowe. Mamy jeszcze demokracje i odrobinę wolnego rynku. Budując Centrum Nadzoru dziś, trzeba wykorzystać te elementy.

Co w Centrum Nadzoru można ulepszyć? Najpierw trzeba zastanowić się co jest złe… Najtrudniejszym zadaniem Centrum Nadzoru będzie egzekucja należności. System informatyczny zrobi zdjęcie pojazdu, określi właściciela, wydrukuje mandat, zaklei kopertę, wyśle list polecony. Problem w tym, co się stanie gdy kierowca nie odbierze listu poleconego, bo na przykład wyjechał do pracy za granice, lub po prostu nie chce odebrać listów poleconych. Zwrot trafi do Centrum Nadzoru, gdzie pracownicy umysłowi będą się starać ustalić co stało się z kierowcą. Część kierowców odbierze mandaty ale nie zechce ich zapłacić. Część kierowców wyśle list, w którym odmówi przyjęcia mandatu i trzeba będzie przekserować sprawę do sądu grodzkiego. Całą to korespondencję trzeba archiwizować. Fotoradary będą cykały zdjęcia a stos biurokracji będzie rósł, ponieważ Urzędnicy zarabiający średnio 7000zł będą zajęci jeżdżeniem swoimi służbowymi samochodami i nauką obsługi swoich służbowych laptopów. Oczywiście trzeba będzie zatrudniać coraz więcej i więcej urzędników a w końcu wydatki na Centrum przekroczą wpływy z mandatów.

Można to uprościć. Nie potrzeba będzie wydawać prawie 4 miliony złotych na maszynę do zaklejania kopert. Nie potrzeba będzie wydawać pieniędzy na archiwizowanie dokumentów. Wystarczy mandaty sprzedać na elektronicznej aukcji. Mandaty, w pakietach na przykład po 100 sztuk, mogły by kupić firmy windykacyjne. Firma windykacyjna płaciła by wylicytowaną ceną, na przykład 90% kwoty mandatów i sama musiała by się męczyć z zaklejaniem kopert. Zaletami takiego systemu było by po pierwsze to, że Rząd dostał by swoje pieniądze od razu i że zaoszczędził by na wysokich pensjach urzędników Centrum Nadzoru, maszynach do zaklejania kopert, samochodach, laptopach. System byłby mniejszy, bardziej przejrzysty i działał by sprawniej. Dodatkowo zyskiem jest to, że mandaty dla cudzoziemców można by sprzedawać na osobnych aukcjach. Mandaty te kupowały by hurtowo zagraniczne firmy windykacyjne i ich ściągalność była by większa.

To proste ulepszenie można uzyskać przez zmniejszenie systemu. W informatyce często stosuje się takie rozwiązania. Polegają one na zmniejszaniu i upraszczaniu systemu poprzez delegację zadań do wyspecjalizowanych systemów, (np. tak działają wszystkie systemy płatności w Internecie – kupując książkę obsługą płatności zajmuje się wyspecjalizowany system a nie bibliotekarz). Tą samą zasadę informatyczną, mówiącą o konieczności upraszczania systemów, można i należy zastosować podczas projektowania kolejnych Urzędów, Biur, Centr i innych patentów socjalistycznej biurokracji. Oczywiście, to się urzędnikom nie opłaci bo oni nie chcą oszczędzać pieniędzy a wydawać pieniądze. Dopóki żyjemy w socjalizmie nasze pieniądze zawszę będą marnowane na 7 tysięczne pensje dla Urzędników Biur. Spróbujmy to zmienić, dopóki jeszcze możemy i mamy demokracje, i zróbmy to bo Unia Europejska nie jest demokratyczna i tam nikt z naszym zdaniem nie będzie się liczył.

Categories: Uncategorized Tags:

Kto jest właścicielem mojego życia?

January 23rd, 2009 Antoni Jakubiak 2 comments

“Kto jest właścicielem mojego życia?” – chciałbym na to pytanie odpowiedzieć – “ja jestem” – jednak nie mogę. Właścicielem mojego życia jest państwo. Dlatego, muszę jeździć samochodem w zapiętych pasach bezpieczeństwa. Dlatego muszę płacić wysokie składki na emeryturę. Dlatego będę musiał jeździć na snowboardzie w kasku.

Gdybym był właścicielem swojego życia, to mógłbym takie decyzje podejmować samemu. Samemu wybierał bym, czy chcę zapinać pasy, płacić na emeryturę, zakładać kask na snowboard. Jednak żyje w państwie socjalistycznym, które chce się mną opiekować i dlatego pozbawia mnie wolności wyboru. Dla mnie wolność wyboru jest dużo ważniejsza niż moje bezpieczeństwo. Chcę samemu podejmować decyzję o tym, co jest dla mnie dobre.

Jednak socjalistyczne państwo mi na to nie pozwoli. Socjalistyczne państwo musi pokrywać koszty leczenia mnie w szpitalu, gdy nabiję sobie guza przewracając się na snowboardzie. Dlatego każe mi jeździć w kasku a wkrótce zapewne zabroni mi się przewracać. I dlatego socjalistyczne państwo jest złe. Wolność jest wartością cenniejszą niż bezpieczeństwo. Bóg dał nam wolność wyboru, choć wiedział że będzie nas ona bolała. Socjaliści z natury nie wierzą w Boga i dlatego zabierają nam wolność.

W książce “Hakerzy i Malarze” przeczytałem kiedyś o Bogu zdanie, które odbudowało moją Wiarę. Przestałem wierzyć bo nie mogłem pogodzić wiary w dobrego Boga który stworzył zły Świat. Nie chciałem wierzyć w Boga który stworzył głodne dzieci w Afryce którym nie można pomóc. Socjaliści widzą to zło i też nie wierzą. Dlatego, że nie czytali książki Paula Grahama. Będę parafrazował. Bóg dał nam wolność wyboru choć wiedział, że wyrządzimy nią wiele złego. Jednak wiedział jak bardzo jest ona dla nas ważna i że ona jest podstawą naszego człowieczeństwa. To tak jak ojciec, który puszcza swojego syna na snowboard, chociaż wie że syn wielokrotnie się wywali i że będzie go wszystko bolało i że może sobie nawet nabić guza. Ojciec, mógłby zabronić synowi snowboardu, tak samo jak Bóg mógłby nie dać ludziom wolnego wyboru. Jednak ojciec kocha syna tak samo jak Bóg kocha nas. Dlatego możemy jeździć na snowboardzie i dlatego możemy decydować o swoim życiu. (Paul napisał to bardziej składnie – jak ktoś mnie nie zrozumiał to odsyłam do książki.)

Bóg dał nam wolny wybór a socjaliści z PO tego nie szanują. Dlatego przestaję lubić Platformę Obywatelską. W duchu liberalnym jest uczenie ludzi, że jazda w pasach bezpieczeństwa jest dla nich dobra, że oszczędzanie pieniędzy jest dla nich dobre, że jazda w kasku jest bezpieczna. W duchu liberalnym jest pozostawienie człowiekowi wolności wyboru, wolności którą dał nam Bóg.

Categories: Uncategorized Tags:

Mroczna Pamiątka z Łazów

January 21st, 2009 Antoni Jakubiak 1 comment

Każdy, kto jeździ samochodem na trasie Grójec – Warszawa powinien zapamiętać te trzy miejscowości: Pamiątka, Mroków, Łazy. Są tam zaskakujące ograniczenia prędkości do 50 kilometrów na godzinę gorliwie pilnowane przez miejscowych policjantów.

Wkrótce jednak drogowe eldorado może się skończyć. Otóż rząd Tuska planuje zainstalować 700 fotoradarów. A to oznacza, że zamiast policjantów będą pilnować nas programu komputerowe. Fotoradarów nie instalowano wcześniej tyle ile się dało, ponieważ ich obsługa wymaga zbyt wiele pracy biurowej na którą policja nie była gotowa. Nie tak łatwo jest zagonić policjantów do zaklejania kopert. To nas ratowało. Jednak Centrum Automatycznego Nadzoru Nad Ruchem Drogowym ma to zmienić. Nowe 700 fotoradarów będzie obsługiwane tylko przez 260 pracowników. To stosunkowo nie dużo, zważywszy na liczbę mandatów które te fotoradary wygenerują. Z cała pewnością dużo mniej niż obecnie. Przyjrzyjmy się, jakie nas podatników czekają wydatki w związku z zapewnieniem bezpieczeństwa na drogach.

Przede wszystkim pracowników “Centrum Nadzoru” będą wybierać ich koledzy urzędnicy – projekt ustawy nie wspomina nic o konkursach. Na samochody osobowe dla “Centrum Nadzoru” planuje się wydać ponad 5 milionów złotych – na pewno będą potrzebne. Na samochody techniczne – te które naprawdę są potrzebne a nie służą zapewnieniu wygód pracownikom – planuje się niecałe 2 miliony. 260 laptopów po 7tysięcy złotych – Need For Speed będzie na tym hulał. 6 tysięcy na meble. Na oprogramowanie i serwery – prawie 20 baniek – trzymam kciuki – bo im droższy soft tym droższy soft. Nic nie usprawiedliwia jednak centrali telefonicznej za 5 milionów – ta kwota wystarczyła by na opłacenie abonamentu za telefony komórkowe na 20 lat dla wszystkich pracowników. Na pewno wielu z nas zbulwersuje jednak fakt, że średnie wynagrodzenie w “Centrum Nadzoru” to 7 tysięcy złotych czyli 2 razy więcej niż średnia krajowa i jakieś 5 razy więcej niż zarabia nauczyciel.

Jak widać, budując “Centrum Nadzoru” urzędnicy nie zapomnieli o stworzeniu swoim kolegom urzędnikom wygodnych warunków pracy. Jednak czy “Centrum Nadzoru” zastąpi policjantów z Pamiątki, Mrokowa i Łazów? I co gorsze, czy nie zabierze im pracy?

Kilka dni temu byłem w Pradze. Wjechałem w nią rozpędzony samochodem i zaskoczyło mnie, że wyprzedzam wszystkie inne auta. Po chwili zorientowałem się, że po Pradze po prostu jeździ się z prędkością 50 km na godzinę. Byłem tym niezmiernie zaskoczony jednak postanowiłem się dostosować.

Jutro spróbuję jechać po Warszawie z dozwoloną prędkością. Raczej mi się to nie uda i dostosuję się do prędkości większości kierowców. Dlaczego więc po Pradze samochody jeżdżą z prędkością 50 km/h a po Warszawie przekraczają dozwoloną o nie mniej niż 50km/h? Bo wszyscy tak jeżdżą? Wszyscy tak jeżdżą bo nie ufamy znakom drogowym. Jak im ufać, skoro na jednej z niewielu dwupasmowych dróg w kraju ustawiono ograniczenie do 50km/h w miejscowości której nawet nie ma na mapie – w Pamiątce przyczółku wsi Kopana. Nie ufam drogowcom bo sobie z nas kpią. Przez pamiątkę można jechać spokojnie z prędkością dwa razy większą. A gdyby drogowcy naprawdę troszczyli się o dzieci które chodzą tamtędy do szkoły to zainstalowali by sygnalizację świetlną lub zatrudnili pana do przeprowadzania uczniów przez jezdnię.

Nie obronimy się przed fotoradarami. Jest to zbyt dobry biznes dla Rządu by miał z niego zrezygnować. Tworzy 260 miejsc pracy z pensją brutto po 7 tysięcy złotych. Będzie zgarniał kupę szmalu na mandatach. To już przepadło. Każdy rząd będzie rękami i nogami podpisywał się za tak wspaniałym pomysłem. Możemy jednak walczyć o to, by fotoradary nie były dla nas tak dokuczliwe. I najlepiej walczyć tym samym argumentem, którym walczą zwolennicy fotoradarów. Zwolennicy fotoradarów mówią że poprawiają one bezpieczeństwo. Skoro tak, to należy dbać o to, żeby był one jak najlepiej widoczne. Żeby były malowane na jaskrawe błyszczące w nocy kolory, zamiast obecnie stosowanego szarego zlewającego się z mgłą. Przecież gdy fotoradary będą lepiej widoczne, to my będziemy jeździć bezpieczniej więc zróbmy
je
w
kolorach
tęczy
!

Kolejnym sposobem do walki z fotoradarami jest mnożenie roboty biurokratycznej w GDDKiA. Do Urzędu trzeba słać listy (polecone) z prośba o wyjaśnienie dlaczego w danym miejscu na drodze jest ograniczenie prędkości. Urzędy są zobowiązane do zarządzania i przechowywania korespondencji. Jeżeli są dla nas upierdliwi i utrudniają nam życie budując “Centrum Nadzoru” to dlaczego nie mamy odpłacić się tym samym. Proponuję przyjąć zasadę jeden mandat jeden list. O ile “Centrum Nadzoru” będzie w stanie wysyłać mandaty prawie automatycznie, o tyle GDDIKA nie będzie w stanie automatycznie odbierać naszej korespondencji. Nie chodzi tu tylko o zemstę, ale także o to by dać urzędnikom do myślenia. By musieli sobie przypomnieć, gdzie jest Pamiątka skoro nie ma jej na mapach i dlaczego ustawiliśmy tam takie ograniczenie…

Categories: Uncategorized Tags:

Funkcja Standby nie przyczynia się do ochrony środowiska

January 19th, 2009 Antoni Jakubiak Comments off

Usłyszałem dziś w radiu reklamę ekologiczną. Zalecano wyłączanie urządzeń takich jak telewizory z prądu, zamiast przełączania ich do trybu “stand-by”. Niestety – jest to wielka pomyłka. Ktoś wprowadził ekologów w błąd. Być może zaoszczędzimy w ten sposób na energii elektrycznej. Wystarczy pójść do dowolnego punktu naprawy telewizorów i spytać o najczęstszą przyczynę uszkodzeń. Najczęstsza przyczyna uszkodzeń sprzętu RTV to wyłączanie i włączanie ich od sieci elektrycznej. Ekolodzy radzą oszczędzać energii elektryczną kosztem żywotności sprzętu grającego. To bardzo zła i zupełnie nie proekologiczna rada. Więcej dwutlenku węgla wyprodukuje się wnosząc 50 calowy telewizor po krętych schodach serwisu, niż zaoszczędzi się na jego wyłączaniu od prądu. Rada pochodzi od syna właściciela serwisu RTV – czyli ode mnie ;)

Categories: Uncategorized Tags:

Partie polityczne, emeryci, a polskie media

January 18th, 2009 Antoni Jakubiak Comments off

Nowy rok to nowe podwyżki. W roku 2009 emeryci i renciści dostaną więcej o 5,5% procenta. Partie polityczne też dostaną podwyżkę. Partie dostaną więcej o 6,5%. Ta “sprawiedliwość społeczna” jest dla mnie skandaliczna. Smutny jest dla mnie fakt, że Platforma Obywatelska walczy o likwidację dotacji dla partii z budżetu państwa i jednocześnie je zwiększa. Jest to dwulicowe.

Najbardziej dziwi mnie jednak w tej sytuacji coś innego. Dlaczego polskie massmedia tego nie dostrzegły?

 

Categories: Uncategorized Tags:

Strażak w każdej firmie

January 17th, 2009 Antoni Jakubiak Comments off

O dziwo, idea, która stoi za absurdalnym pomysłem o którym piałem wcześniej jest całkiem rozsądna. Chodzi przecież o wyznaczenie osoby odpowiedzialnej za sprawy pożarowe w firmie. Jednak przepisy do tego są brudne. Krytykowałem już je. Krytykować każdy może. Teraz opiszę, jak ja bym je ulepszył. Jestem programista i w swojej pracy staram się kierować prostymi zasadami. 1. Każda zmiana w programie powinna być kompatybilna wstecz (np.: nowy Word czyta dokumenty starego Worda). 2. Każda wprowadzania zmiana ma ulepszać system (nie może go pogarszać np.: Windows Vista jest lepszy od Windows XP). Spróbuję moje zasady IT przenieść do świata polityki i sformułować prawo o strażakach tak, by było one do przyjęcia dla wszystkich. Jak się okazuje, jest to bardzo proste:

  1. Począwszy od dnia X każdy pracodawca odpowiada za ochronę pożarową w firmie. (Tak było dotychczas)
  2. Pracodawca może wyznaczyć osobę odpowiedzialną za ochronę pożarową w firmie.
  3. Osoba wyznaczona przez pracodawcę musi mieć przynajmniej wykształcenie średnie i musi przejść specjalny kurs przeciwpożarowy.

Dzięki temu – zapewniamy gładkie wejście nowego prawa w życie. Gdy pracodawca nie dowie się o tym przepisie, to nic złego się nie stanie – po prostu będzie tak jak było. Czyli na przykład baca który zarabia ciągnąc konikiem sanki z kulikiem (i jest na tyle uczciwy że prowadzi firmę) nie będzie musiał szukać strażaka bo go zupełnie nie potrzebuje. Jednak pracodawca, który liczy się z zagrożeniem pożarowym (na przykład hurtownia ogni sztucznych) dowie się o tym przepisie szybko. Taki pracodawca bardzo chętnie wyznaczy osobę odpowiedzialną za sprawy ochrony pożarowej. Dzięki temu przerzuci odpowiedzialność karną w razie nieszczęścia – tylko na wyznaczonej stanowisko osobie. Super pracodawca zyskuje bo może prowadzić swój biznes i mieć mniej zmartwień. Wygrywa też pracownik, bo wraz ze wzrostem obowiązków na pewno rośnie jego wynagrodzenie i rośnie jego wartość na rynku pracy.

Chciałbym pokazać, że nawet z najbardziej idiotycznego i złego prawa można zrobić dobre prawo. Wystarczy odrobina chęci i pomysłowości. Czy Palikot zaproponował coś na swoim blogu pyzatym że pogada w komisji o tym pod czym się parę miesięcy temu podpisał? Nie dlatego czytajcie mój blog.

Categories: Uncategorized Tags:

To jest chore, to jest paranoja

January 17th, 2009 Antoni Jakubiak Comments off

“To jest chore, to jest paranoja” tak poseł Janusz Palikot skomentował zmiany w kodeksie pracy nakładające na każdego pracodawcę obowiązek wyznaczenia osoby odpowiedzialnej za ochronę przeciwpożarową. Komentarz ten dotyczył niezidentyfikowanych głów pomysłodawców tegoż nadzwyczaj denerwującego pomysłu. I całkowicie się z nim zgadzam. Tym bardziej, że pomysł ten uderza w moją firmę. Otóż, od jutra moja firma jest zobligowana przepisami BHP do wyznaczenia osoby odpowiedzialnej za ochronę przeciwpożarową. Wyznaczam na to stanowisko siebie (o ile to możliwe). Jednak mam jeszcze jeden problem. Otóż przepisy nakładają obowiązek szkolenia mojego firmowego strażaka. Z tego co wyczytałem w prasie, będę musiał na ten cel wydać 1200zł.

Wracając jednak do posła Palikota i do “chorej paranoi”. Kilka miesięcy temu, całe PO w tym Janusz Palikot głosowali w Sejmie za wprowadzeniem tego pomysłu chorego pomysłu. Wszyscy głosowali za (Janusz Palikot – ten od choroby i paranoi też). Cieszę się, że po 3 miesiącach zauważyli swój błąd i starają się go naprawić. Jednak nie rozumiem, dlaczego wcześniej głosowali za tym przepisem? Panie Januszu! Czy 17 października 2008 roku czytał Pan ustawy za którymi się opowiedział? Dysponowali państwo przecież ekspertyzą której ostatnie zdanie brzmi: “Po rozszerzeniu obowiązków pracodawcy w zakresie bhp w art. 207 § wątpliwości te będą się pogłębiać (również w kwestii pokrywania kosztów przez pracodawcę)”

Categories: Uncategorized Tags:

Wybory do Europarlamentu 2009

January 15th, 2009 Antoni Jakubiak Comments off

W tym roku odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. To bardzo dobrze, że możemy wybierać swoich posłów. Zmartwiło mnie jednak to, że nie mają oni zbyt wiele do roboty. Jak podaje Wikipedia funkcje Parlamentu Europejskiego ograniczone są do dyskutowania. Parlament Europejski ma zupełnie inne funkcje niż Sejm w Polsce. Parlament Europejski nie ma władzy ustawodawczej!!! Nazwa parlament nie jest właściwa – ja użył bym nazwy zgromadzenie. Czyli wybieramy europosłów, którzy nas reprezentują – jednak mogą co najwyżej debatować i kontrolować swoich kolegów. Unia Europejska – to wspaniałe idee – Europa bez granic, bez paszportów, wspólna waluta, wspólny rynek pracy. Jednak jest w tym coś przerażającego…

Categories: Uncategorized Tags:

Absurd wynagrodzenia minimalnego

January 14th, 2009 Antoni Jakubiak 2 comments

W tym roku rząd hojnie podniósł kwotę wynagrodzenia minimalnego o 150zł. W zeszłym roku wynagrodzenie minimalne brutto to była kwota 1126zł. W tym roku (2009) mamy kwotę 1276zł. Oznacza to, że pracownik dostanie więcej pieniędzy, warto jednak policzyć o ile. Z pomocą może posłużyć na przykład ten kalkulator wynagrodzeń. Rok temu pracownik zatrudniony na umowę o pracę na kwotę minimalną dostawał na rękę 845zł. W tym roku będzie to kwota 954zł. Więcej tylko o 109zł czyli rząd daje pracownikowi 150zł i od razu zabiera mu 41zł. Sprytne… Dużo ciekawszy kalkulator wynagrodzeń można znaleźć na tej stronie – liczy on koszta pracodawcy – bo w Polskim zakręconym systemie podatkowym zarobki pracownika brutto są tylko częścią kosztów jakie ponosi pracodawca. A więc w tym roku pracodawca płaci 1513zł a w zeszłym roku płacił 1335zł. Wzrost o 178zł. Czyli wzrost minimalnego wynagrodzenia oznacza to, że pracodawca płaci na pracownika więcej o 178zł, tymczasem pensja pracownika rośnie o 109zł. Czyli rząd na zwiększeniu płacy minimalnej zarabia 69zł miesięcznie od głowy. J.

Jak widać na jabłuszku, sporą część odgryza państwo. Zwiększenie kwoty wynagrodzenia minimalnego jest prezentem zarówno dla pracowników jak i dla państwa.

Dodatkowo, za wzrostem płacy minimalnej wzrosną inne wskaźniki – które spowoduje zwiększenie dochodów państwa (np. ZUSy pobierany od osób prowadzących działalność gospodarczą). Prawdopodobnie, na wzroście wynagrodzenia państwo zarobi więcej niż pracownicy J.

Absurdalne w tej sytuacji jest to, że zwiększając kwotę wynagrodzenia dla słabo zarabiających osób zabiera im się prawie połowę tego, co sami zarobią.

 

 

Categories: Uncategorized Tags: