Absurd wynagrodzenia minimalnego
W tym roku rząd hojnie podniósł kwotę wynagrodzenia minimalnego o 150zł. W zeszłym roku wynagrodzenie minimalne brutto to była kwota 1126zł. W tym roku (2009) mamy kwotę 1276zł. Oznacza to, że pracownik dostanie więcej pieniędzy, warto jednak policzyć o ile. Z pomocą może posłużyć na przykład ten kalkulator wynagrodzeń. Rok temu pracownik zatrudniony na umowę o pracę na kwotę minimalną dostawał na rękę 845zł. W tym roku będzie to kwota 954zł. Więcej tylko o 109zł czyli rząd daje pracownikowi 150zł i od razu zabiera mu 41zł. Sprytne… Dużo ciekawszy kalkulator wynagrodzeń można znaleźć na tej stronie – liczy on koszta pracodawcy – bo w Polskim zakręconym systemie podatkowym zarobki pracownika brutto są tylko częścią kosztów jakie ponosi pracodawca. A więc w tym roku pracodawca płaci 1513zł a w zeszłym roku płacił 1335zł. Wzrost o 178zł. Czyli wzrost minimalnego wynagrodzenia oznacza to, że pracodawca płaci na pracownika więcej o 178zł, tymczasem pensja pracownika rośnie o 109zł. Czyli rząd na zwiększeniu płacy minimalnej zarabia 69zł miesięcznie od głowy. J.
Jak widać na jabłuszku, sporą część odgryza państwo. Zwiększenie kwoty wynagrodzenia minimalnego jest prezentem zarówno dla pracowników jak i dla państwa.
Dodatkowo, za wzrostem płacy minimalnej wzrosną inne wskaźniki – które spowoduje zwiększenie dochodów państwa (np. ZUSy pobierany od osób prowadzących działalność gospodarczą). Prawdopodobnie, na wzroście wynagrodzenia państwo zarobi więcej niż pracownicy J.
Absurdalne w tej sytuacji jest to, że zwiększając kwotę wynagrodzenia dla słabo zarabiających osób zabiera im się prawie połowę tego, co sami zarobią.
Mi to się marzy żeby wszyscy zgodnie rzucili robotę (tę oficjalną) i podjęli te same zadania ale na lewo.
Witam Piotr. Zaskoczyły mnie Twoje poglądy. Ja mam inne zdanie. Należy starać się żyć zgodnie z obowiązującymi prawami: płacić podatki, nie przekraczać prędkości. Natomiast, ze złym prawem trzeba walczyć. Jeżeli coś jest złe, to trzeba to pokazywać. Dopóki jest to dopuszczalne, to trzeba to prześmiewać. Z całą pewnością jednak złych rzeczy, nie należy hodować dla przyszłych pokoleń.
Śmieszy mnie to, że państwo podnosząc wynagrodzenie minimalne zarobi na tym więcej, niż ludzie którzy muszą z tego wyżyć.
Złe jest to, że państwo wtrąca się do układów pomiędzy pracodawcą i pracownikiem.
Absurdalne jest to, że państwo próbując chronić pracownika przed wyzyskiem ze strony pracodawcy wyzyskuje go jeszcze bardziej.