Popieram Jacka Gacparskiego
Popieram Jacka Gacparskiego z GDDKiA. Zgadzam się jego wypowiedziami przedstawionymi w artykule “Dlaczego Polska nie ma dróg“.
Popieram Jacka Gacparskiego z GDDKiA. Zgadzam się jego wypowiedziami przedstawionymi w artykule “Dlaczego Polska nie ma dróg“.
Europejskie koncerny samochodowe przeżywają trudne chwili. Wiele osób ich żałuje, jednak ja nie wiem czemu. Samochody są drogie. Koncerny, takie jak Opel żerują na swoich klientach. Na przykład, kawałek przezroczystego plastiku – taki na światło zakładany – kosztuje do mojego samochodu ponad 300zł, pan z sklepu poradził mi żebym poszukał w Słomczynie. 300zł to kosztuje radio samochodowe, składające się z plastiku, metalu i nowoczesnej technologii. A ile kosztuje radio samochodowe? Do Opla Astra – 2500zł. 10 razy więcej niż firmowe radio o wystarczających parametrach. Za nawigację i mapy do Opla Astra zapłacimy 7 tysięcy złotych. Nawigacja w sklepie jest 10 razy tańsza. A za co zapłacimy 25 tysięcy złotych? Za silnik większy o kufel piwa. Za 25 tysięcy złotych można też kupić cały samochód, albo 3 samochody Tata. Dlatego nie będzie mi szkoda Opla. Opel Astra miał być samochodem dla przeciętnego człowieka. Gadżety 10 krotnie droższe nie są dla przeciętnego człowieka. Opel tego nie rozumie. Może inny producent samochodów to zrozumie.
W programie UPR są rzeczy, z którymi się nie zgadzam. Bycie członkiem partii, nie oznacza, że musze ślepo popierać wszystko, co jest zapisane w programie partii. Pewnych rzeczy nie popieram. UPR jest za przywróceniem kary śmierci. Ja jestem stanowczym przeciwnikiem kary śmierci.
Muszę przyznać, że dawno temu, byłem zwolennikiem kary śmierci. Niestety, są ludzie, którzy na nią zasługują… Później ktoś bardzo mądry przekonał mnie do zmiany zdania. Wystarczył jeden argument: “Czy chciałbym pracować jako kat? Czy chciałbym, aby mój syn pracował jako kat?”. Nie, nie powinno być zawodu kata! Nie powinno być kary śmierci.
Niezmiernie ucieszyłem się czytając o pomyśle rozdawania uczniom w szkołach jabłek w całej Unii Europejskiej. Dzięki temu “uczniowie będą zdrowsi”, a co najważniejsze miejscowość w której żyje – Grójec – na pewno wzbogaci się.
Zalety są dla nas – mieszkańców Grójca – oczywiste. Potrzeba olbrzymiej ilości wysokogatunkowych jabłek. Dla całej Europy potrzeba było około miliona ton – czyli mnie więcej tyle ile produkuje się tu obecnie (źródło Wikipedia). Większe zapotrzebowanie na jabłka to wyższa cena skupu, czyli więcej pieniędzy dla sadowników i dla pracowników sezonowych. Super! Cały region się wzbogaci.
