Home > Uncategorized > Materiałoznawstwo a Informatyka

Materiałoznawstwo a Informatyka

June 30th, 2009 Antoni Jakubiak

Śmieje się dziś z mojego kolegi, który studiuje Informatykę a zdaje egzamin z Materiałoznawstwa. Ja też przez to przechodziłem jakiś czas temu… Myślałem, że od tego czasu coś się na uczelniach zmieniło. Jednak nie: studenci informatyki wciąż marnują czas na zdawanie niepotrzebnych im egzaminów. Student informatyki, dzięki egzaminowi z materiałoznawstwa może nauczyć się co najwyżej pokory. I tego życzę mojemu koledze – pokory, gdyż nie pogra dziś ze mną w koszykówkę ani nie nauczy się nowej fajnej technologii – dzięki znajomości której mógłby zarabiać pieniądze i płacić podatki. Ja tej pokory nie miałem…

Informuję więc wszystkich decydentów, że materiałoznawstwo do informatyki ma się do siebie jak piernik do wiatraka.

Materiałoznawstwo może tylko spierniczyć informatyka.

Categories: Uncategorized Tags:
  1. bebok
    July 25th, 2009 at 00:05 | #1

    Ot, jeszcze jeden argument na rzecz wyższości informatyki uniwersyteckiej nad politechniczną. Co prawda na uniwersytecie “fajnych technologii pozwalających zarabiać pieniądze” też nie uczą, bo:

    a) “uczelnia wyższa to nie szkoła zawodowa”, jak mawiali moi profesorzy,
    b) “informatyka ma tyle wspólnego z komputerami, co astronomia z budową teleskopów”, jak powiedział zdaje się Dijkstra (cytat niedokładny),

    ale zamiast tego uczą, jak nazwa wskazuje, nauki o przetwarzaniu informacji, pozwalającej m.in. na opracowywanie technologii, o których nauce marzą później na polibudzie. No i nie ma materiałoznawstwa.

  2. July 25th, 2009 at 07:34 | #2

    @bebok to masz dużo lepiej… Ale trzeba przyznać, że nauka składania komputerów, skręcania boksów była by 100 razy bardziej praktyczna niż materiałoznastwo. Tylko nie ma od tego profesorów….

Comments are closed.