Archive

Archive for February, 2010

Korek w Raszynie a buspasy

February 25th, 2010 Antoni Jakubiak Comments off

Na ogół jestem przeciwnikiem bus pasów, jednak w Raszynie przydały by się. Droga do Warszawy od Janek ma 3 pasy, później są 2 pasy, później znowu 3 pasy, później znowu 2 i gdy już wjeżdżamy do Warszawy znów są trzy pasy. Korki tworzą się od Janek do samej Warszawy. Powodem są światła, na odcinkach na których są tylko dwa pasy.

Trzeci pas na tej trasie dostawiany jest z prawej. Jest na nim mniejszy ruch i jedzie się zdecydowanie szybciej. Dlatego ten pas ruchu wykorzystywany jest przez ludzi którym się bardziej spieszy. Niestety odbywa się to kosztem ludzi, którzy potulnie stoją na dwóch pasach.

Właśnie tam, gdzie są trzy pasy – można było by wydzielić pas dla autobusów.

Jeżeli zabierzemy ten pas samochodom, to nie wpłynie to na korki, jednak autobusy będą jeździć szybciej.

Categories: Uncategorized Tags:

Korek w Raszynie

February 24th, 2010 Antoni Jakubiak Comments off

Dziś do Warszawy jechałem o dwie i pół godziny dłużej, niż myślałem. W Raszynie zderzyły się dwie ciężarówki. W korku stałem prawie trzy godziny. Razem ze mną, tysiące innych kierowców a na przystankach pasażerowie autobusów. Widziałem też zdesperowaną kobietę, która biegła z torbą samolotową chodnikiem. To jakieś 10km do lotniska.

Prosta kalkulacja. Wyobraźmy sobie, że przez korek 10’000 ludzi straciło 2 godziny. Czas to pieniądz, powiedzmy że średnio 25zł. To daje pół miliona złotych (25*2*10000). Czy dało by się tego uniknąć?

Oczywiście, ciężarówki się zderzyły zablokowały drogę i można było jechać tylko jednym pasem. Kilkanaście metrów dalej jest skrzyżowanie ze światłami. Zielone jedziemy, czerwone stoimy, zielone jedziemy ale tylko jednym pasem zamiast trzema. Korek można było by rozładować w prosty sposób. Wystarczyło by, żeby policjanci pokierowali ruchem i na skrzyżowaniu ze światłami przepuszczali ludzi jadących w kierunku Warszawy ulicą Krakowską. Ludzie jechali by jednym pasem, ale nie zatrzymywali by się tak często światłach. Korek nie byłby taki uciążliwy, ludzie byli by w pracy wcześniej a pasażerowie nie spóźnili by się na samoloty.

Niestety, policjanci z drogówki nie pomyśleli o tym, żeby pokierować ruchem i rozładować korek w tej skrajnej sytuacji. Policjanci ustawili się 500 metrów dalej z radarem… Szkoda…

 

Categories: Uncategorized Tags: